Modecom Volcano Blaze to gogle do wirtualnej rzeczywistości, wykonane z plastiku. W zestawie znajdują się również słuchawki stereofoniczne oraz bezprzewodowy Mini-Gamepad. Konstrukcja gogli wygląda świetnie, ale zastosowana optyka jest słaba i psuję cały urok tego urządzenia.


Get Adobe Flash player

 

Po wyciągnięciu gogli z pudełka, moje pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Konstrukcja gogli jest wykonana z plastiku, a do tego jest bardzo lekka, co jest dużą zaletą tego sprzętu. Wyściółka, która chroni nasze czoło jest wykonana z materiału skóropodobnego i jest bardzo miękka. Przykładając gogle do twarzy nie czujemy żadnego dyskomfortu, mógłbym nawet uznać, że to najwygodniejsze gogle, jakie do tej pory używałem. W zestawie otrzymujemy opaski na głowę, które nie są fabrycznie zamocowane, więc musimy tę prostą czynność wykonać samemu. Nie stanowi to jednak problemu, ponieważ opaski posiadają rzepy, które ułatwiają mocowanie do gogli.

Zestaw: Modecom Volcano Blaze Modecom Volcano Blaze - gogle + pudełko

Gogle są wyposażone w otwieraną na zawiasach klapkę. Bardzo fajne jest to, że klapka otwiera się maksymalnie pod kątem 45 stopni, w ten sposób montaż telefonu jest bardzo wygodny. W wewnętrznej części klapki, znajduję się 5 przyssawek, na które kładziemy smartfon. Przyssawki dość dobrze przytrzymują nasz telefon pod warunkiem, że posiadamy gładką tylną powierzchnię, w inny przypadku to rozwiązanie się nie sprawdzi. Obawiam się, że częste odrywanie telefonu od przyssawek doprowadzi do ich uszkodzenia. Klapka posiada magnes, więc jej zamykanie i otwieranie jest wygodne. Volcano Blaze posiadają otwory wentylacyjne, umieszczone na górnej części klapki oraz otwory boczne, umożliwiające wyprowadzenie przewodu słuchawkowego oraz przewodu zasilania.

Przód: Modecom Volcano Blaze klapka, przyssawki Tył: Modecom Volcano Blaze

Soczewki w goglach Modecom Volcano Blaze mają ponad 40 mm średnicy. Suwaki umieszczone na górnej części gogli umożliwiają regulację soczewek na boki, w ten sposób możemy dopasować odległość soczewek do rozstawu naszych oczu. Soczewki zamontowane są niestety na wkręcanych gwintach. Piszę „niestety”, ponieważ gwinty do których przymocowane są soczewki mają ponad 20 mm głębokości. Oznacza to, że patrząc przez soczewkę, obraz jest zasłaniany przez gwint, przez co widzimy grubą czarną ramkę dookoła, zmniejszając pole widzenia obrazu. Producent w instrukcji obsługi piszę, że soczewki posiadają gwint (pokrętło) po to, aby użytkownik mógł wyregulować ostrość obrazu – to jest absurd! Przecież soczewki mają tylko jeden punkt ostrości (ogniskową), więc regulacja głębokości jest jakimś nieporozumieniem (pisałem o tym również podczas testu MODECOM FreeHANDS MC-G3DP oraz Gogli VR BOX).

Soczewki: Modecom Volcano Blaze

FOV (Field of View)

Przyszedł czas do ocenienia najważniejszej rzeczy – pola widzenia. Po odpaleniu aplikacji VR na telefonie i zamocowaniu gogli na głowię, ujrzałem w centralnym punkcie czysty obraz a dookoła czarną, grubą ramkę. Pole widzenia gogli Modecom Volcano Blaze jest strasznie małe. Testowany model, moim zdaniem wypada na daną chwilę, najsłabiej ze wszystkich testowanych gogli. Przyczyną niskiego FOV jest wcześniej wspomniany problem nieprzemyślanego umocowania soczewek do gwintu, który sam w sobie zmniejsza pole widzenia. Do tego wszystkiego dochodzi fakt, że soczewki same w sobie dają za małe przybliżenie. Wąski horyzont obrazu to najczęstszy problem gogli VR, a przecież jest to najważniejszy element tego sprzętu. Dzięki FOV odczuwamy głębokość zanurzenie do wirtualnego świata, czym FOV jest wyższe tym głębiej jesteśmy wstanie się zanurzyć. W przypadku Volcano Blaze, niestety nie odczujemy radości z technologii VR.

Mini Gamepad

W zestawie otrzymujemy bezprzewodowy, łączący się po bluetooth, mini-gamepad. Zaletą tego urządzenia jest to, że posiada dwa tryby działania. Pierwszy to tryb Gamepada, przeznaczony do obsługi gier współpracującymi z zewnętrznymi kontrolerami. Drugi tryb to tryb kontrolera (przełącznik w pozycji „key”), przeznaczony jest do obsługi różnych funkcji urządzenia Android, np. poziom głośności, kursor myszki. Gamepad ma wymiary 9 cm x 4 cm jest to bardzo mała konstrukcja, którą łatwiej byłoby używać jedną ręką, niestety urządzenie powinno obsługiwać się w poziomie, co zmusza do trzymania urządzenia dwoma rękoma. Mini-pad posiada wbudowany akumulatorek, który w razie rozładowania, naładujemy kablem mini-usb (kabla nie było w zestawie).

Podsumowanie

Kupując Modecom Volcano Blaze otrzymamy pudełko, w którym znajdują się gogle VR, mini-gamepad, opaski na głowę, słuchawki stereo oraz instrukcję obsługi. Całość stanowi kompletny zestaw do wirtualnej rzeczywistości. Bezprzewodowy mini Pad według mnie jest trochę za mały i niewygodny, aby użytkować go w obu dłoniach. Gogle natomiast są lekkie, wygodne i przyjemne w użytkowaniu, lecz zastosowana w nich optyka jest nie do zaakceptowania. Bardzo wąskie pole widzenia sprawia, że nie będziemy wstanie zanurzyć się w świecie VR. Sprzęt w sklepach kosztuję około 200 zł, według mnie to dość sporo. Liczę, że producent wyciągnie wnioski i wprowadzi produkt który będzie miał porządną optykę. Na pytanie, czy polecam zestaw VR Volcano Blaze od firmy Modecom? Odpowiadam jednoznacznie… nie! Szkoda pieniędzy.

Ocena produktu


Recenzje polecanych produktów VR

Polecamy również naszą wideo recenzję gogli

[/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]