Z przyjemnością informujemy, że konkurs „Jak technologia VR wpłynie na nasze życie w przeciągu 10 najbliższych lat?” został rozstrzygnięty. Na wstępie wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za udział w konkursie, w którym wzięło udział aż 40 osób.

Po zapoznaniu się ze wszystkimi nadesłanymi pracami postanowiliśmy zmienić reguły gry i zamiast 12, przeznaczyć na zabawę 15 gogli – uważamy, że zasłużyliście na to 🙂 Nagrodzone zostały następujące komentarze:

Technologia VR wprowadzi wiele ciekawych zmian takich jak np nauka muzyki,nauki tańca. Wielka pomoc w medycynie (np problemy z chorobą lokomocyjna) będziemy mogli poczuć dotyk gdy coś nas dotknie w Vr. Gogle zostaną zmniejszone do rozmiaru okularów zwyczajnych bądź soczewek. Zostanie wprowadzony sensor ruchu oka gdy poruszamy gałką oczną to kamera w Vr również się będzie obracać. Dzięki nich będzie można również przenieść otoczenie do VR. Nie zapomnijmy że również muszą być jakieś skutki, wady takie jak problemy ze zdrowiem przy dłuższym użytkowaniu brak czasu na jedzenie spanie gdy już kogoś wciągnie gra, coraz mniej osób będzie się interesować realnym światem | powstaną również filmy o negatywnych emocjach dotyczących VR. Jak na 10 lat to raczej wystarczająco dużo zostanie udoskonalone w Vr.Lecz jeszcze wszystko przed nami życzę powodzenia w udoskonaleniach.


Na pewno znacząco wpłynie w branży gier, gdy zostanie jeszcze wprowadzona technologia full dive to będzie raj dla graczy, oczywiście taka technologia będzie wykorzystywana w medycynie by osoby z różnymi chorobami śmiertelnymi którymi łatwo się zarazić mogły też prowadzić normalne życie nie wychodząc z sali szpitalnej i spowolnić rozwój choroby. Praca też stanie się łatwiejsza, ważne spotkania będzie można odtworzyć niczym realne będąc w różnych częściach świata. Jednak to są same plusy znaczącym minusem jest to że wszyscy by się rozleniwili co by znacznie wpłynęło na otyłość co za tym idzie ilość śmierci np. wylewami lub zatorami.


Moim zdaniem nie będzie rewolucji takiej jak przy stworzeniu pierwszego telefonu komórkowego czy telewizji kablowej. Te są wciąż uważane za takie „przełomowe”. Z wirtualną rzeczywistością będzie inaczej.
Zostanie ona wdrożona do naszego życia tak, że nawet tego nie zauważymy. Owszem, dla każdej jednostki przełomem będzie moment, kiedy zamiast telefonu kupi okulary Mixed Reality (które za 10 lat będą rozmiarów Google Glass, tylko tańsze i bardziej funkcjonalne), aczkolwiek szybko się przyzwyczaimy.
Bogatsi ludzie lub majsterkowicze zautomatyzują swój dom. Żaluzje, drzwi, rozpalenie kominka czy nastawienie kawy będzie się odbywało przez komendę wydaną inteligentnym okularom, które przetworzą głos i wykonają komendę. Będzie z tego korzystać coraz więcej ludzi. Jako, że okulary będą łączyć rzeczywistość rozszerzoną i wirtualną, to jednocześnie posłużą nam za narzędzie pracy – pisanie artykułu w domu nie będzie polegać na przeszukiwaniu internetu i pisaniu w Wordzie przez wiele godzin. Zamiast tego, położymy się na łóżku, otworzymy komendą kilka ekranów ze stronami internetowymi i ruchami gałek ocznych, palców oraz głosem będziemy tworzyć.
Jak będą wyglądały portale społecznościowe? Będziemy mieli taki facebookowy HUD na okularach, a zamiast chatu z daną osobą zostanie wyświetlony jej hologram i normalnie porozmawiamy (Hololens już przeprowadziło testy takiego systemu). Grupowe konwersacje twarzą w twarz na hologramach? Nie ma problemu.
Temat gier może wyglądać nieco inaczej. Domowa „rozrywka dla całej rodziny” to będą hologramy gier wyświetlane w pokoju, prawdopodobnie dominować będą planszówki lub wyścigi z widokiem z góry. Jednak jak wiadomo gatunki są różne i zapewne powstanie także hologramowe Mortal Kombat.
Gry jednoosobowe prawdopodobnie uderzą bardziej w VR niż AR, jako że nie jest brana pod uwagę interakcja z osobą siedzącą obok i takie produkcje mogą sobie pozwolić na większe odcięcie gracza od świata realnego. Mimo tego podejrzewam, że pady nie odejdą do lamusa. Posiadam Leap Motion, dzięki któremu można kontrolować grę rękoma, i dla produkcji nie będących takim Full-Dive (pełne zagłębienie zmysłów w VR) jest to zwyczajnie niewygodne – wciąż najlepsze do gier są reakcje palców na padzie bądź klawiaturze.
Jak już przy tym jestem, to nie sądzę, żeby na poruszanie się w wirtualnej rzeczywistości mógł sobie pozwolić przeciętnie zarabiający człowiek. Bieżnia Virtuix Omni kosztuje obecnie więcej niż Oculus Rift. Ludzie grający w strzelanki będą korzystać z bieżni i prawdopodobnie rękawic VR, ponieważ w przeciwieństwie do Leap Motion, umożliwiają one wysyłanie wibracji i innych bodźców do dłoni gracza. Jednak grać w ten sposób nie będzie zbyt wiele osób, nawet jeśli sprzęt będzie tańszy. Dla przeciętnego Kowalskiego to będzie zwykły gadżet, korzystać z niego będą przede wszystkim gracze i e-sportowcy, którzy w końcu zostaną uznani za sportowców, jako że gra na bieżni będzie wymagała niemałej sprawności fizycznej.
Na koniec poruszę też temat, o którym na stronie VRHunters słyszę pod niemal każdym postem choć trochę z tym związanym, czyli SAO, Nerve Gear i prawdziwy Full-Dive, czyli pełne zagłębienie wszystkich zmysłów w grę, a ciało jest w spoczynku. Takie urządzenie nie powstanie ani za 10, ani za 30 lat. Dlaczego? Ta technologia musiałaby działać w następujący sposób: organizm trzeba sztucznie wprowadzić w stan paraliżu sennego, żeby ciało gracza podczas gry było nieruchome (tak jak podczas snu – kiedy we śnie np. biegniemy, to nasze ciało spokojnie śpi i się nie porusza). Następnie, gra pobierałaby z mózgu sygnały nerwowe, które są wysyłane do poszczególnych części ciała kiedy gracz np. chce biec. Program musiałby również dawać sygnały zwrotne do mózgu – obraz, wrażenie dotyku i pozostałe zmysły ukształtowane przez środowisko gry. Zarówno technologia jak i medycyna idą do przodu w niesamowitym tempie, jednak stworzenie takich urządzeń wymagałoby bardzo, bardzo wielu potencjalnie niebezpiecznych testów na ludziach. Żadne cywilizowane państwo nie wyrazi zgody na eksperymenty oddziałujące na ludzki system nerwowy na żywych ludziach. Zaznaczę również, że w ten sposób można uzyskać u gracza wrażenie bólu, mniejszego bądź większego. SAO nie wejdzie w życie nie przez zbyt mały postęp technologii i medycyny, ale przez prawa człowieka oraz naszą moralność, i moim zdaniem to dobrze.


Technologia VR jak i AR ma bardzo duży potencjał. Myślę że w przyszłości dojdzie do całkowitego połączenia VR i AR i rynek zdominują urządzenia MR takie jak np. HoloLens od Microsoftu. Wraz z rozwojem technologii dojdzie do miniaturyzacji takowych urządzeń, rozpoczynając od dość sporych „googli” zakładanych na głowę, a na soczewkach skończywszy. Wspomniane soczewki będą mogły nałożyć wygenerowany obraz na „ten prawdziwy”(MR) jak i zatrzymać światło docierające do oka i na to miejsce podstawić wygenerowany obraz(VR). Soczewki na samym początku będą męczyć oko i nie będą zbyt wygodne. Jednak z czasem te urządzenia będą coraz bardziej przypominać te soczewki które znamy dzisiaj i nie będzie można nawet rozpoznać czy osoba z którą mówimy ma na sobie wspominane urządzenie. Ale niektórym nie wystarczą same soczewki i będą chcieli więcej.
W tamtych czasach dojdzie do przełomu i na rynek trawią implanty mózgowe dostępne dla zwykłego człowieka. Na skutek tego VR rozwinie się do niewyobrażalnego jak na dzisiejsze czasy poziomu, człowiek będący w „rzeczywistości wirtualnej” nie tylko będzie widział, ale też czuł, słyszał, smakował i wąchał wirtualny świat. Ludzkość w tamtych czasach będzie musiała stanąć przed wieloma dylematami takimi jak np. Czy zabójstwo w rzeczywistości wirtualnej można traktować jako prawdziwe zabójstwo mimo że osoba zamordowana będzie nadal żyć w normalnym świecie? Niektórzy ludzie tak się wciągną w nowe doznania że w ekstremalnym przypadkach dojdzie do zaniedbywania swojego ciała w prawdziwym świecie. Wraz z implantami powstaną ruchy społeczne które będą sprzeciwiać się „udoskonalaniu człowieka”, dojdzie do zamieszek na ulicach. Ale kto wie co będzie dalej? Może ludzkość wkroczy w nową erę? A może cywilizacja upadnie bo prościej będzie żyć w wirtualnym świecie? Jedno jest pewne, technologia VR wpłynie znacząco na nasze życie.


10 lat to dla niektórych mało, dla niektórych dużo. Natomiast dla VR może być wystarczająco, żeby namieszać w naszym życiu. Nie jest niespodzianką, że każda technologiczna nowość ma nie mały wpływ na ludzką wygode I styl życia. Natomiast kiedy mowa o VR, coś o czym nawet 30 lat temu każdy marzył oglądając filmy czy seriale animowane, to jestem przekonany, że wirtualna rzeczywistość w ciągu tych 10 lat przywłaszczy sobie konkretny procent uwczesnego życia, poczym trudno sobie będziewyobrazić powrót do jego wcześniejszej wersji


Okulary VR będą odskocznią od ciężkiej pracy i życia w szarym świecie. Po pracy, ludzie będą wracać do domu, zamykać się w pokoju, zjedzą obiad i cały swój wolny czas spędzą podłączeni pod googlami oglądająć filmy, grając w gry, a nawet spędzając czas w wirtualnym świecie z innymi. Pomijam fakt dodania czegoś jak google glasses ale w soczewkach kontaktowych, ale to będzie dość drogie, a google będą bardzo tanie, tak jak dzisiaj są średniej klasy telefony, a aplikcji będzie masa, a nawet same google w sobie będą miały wbudowany dysk, bo wiele osób zacznie rezygnować z monitorów.


Ja to zrobię troszeczkę inaczej 😀 Odnajduje się w pracy, nudnej i żmudnej pracy. Aczkolwiek lubię ją, to dzięki mnie świat staje się lepszy. Eh, kogo ja oszukuje, jestem tylko marnym, nic nie znaczącym pionkien w grze gigantów. Jedyne co robię to dopracowuję technologie dekrypcji fal mózgowych po to by niczego nieświadomi ludzie mogli się bawić w nie realnych światach, tak jakby ziemia, kosmos – były dla nich za mało… Podbiecające? I znowu chce kogoś oszukać, tylko kogo? Samego siebie? Jestem nieudacznikiem, jednakże, dzięki temu nieudacznikowi świat stał się… Lepszy… Lubię tak myśleć, świat, lepszy. Jeszcze tylko dwie godziny i wracam do domu. Zrobię sobie kolacje i dołączę do, jak to się zwykło ich nazywać, martwych. Założę swój własny hełm i zanurze się w innym świecie. Moje ciało zapadnie w sen, lecz nie umysł, o nie. On będzie nadzwyczaj aktywny. Tylko, w co dziś zagramy? Odpowiednik imvu by pogadać z ludźmi, ludźmi. można ich jeszcze nazwać „ludźmi”? To bardziej śpiące zombie, które mają tylko lepszy, wspólny, świadomy sen. A ja w nim uczestniczę. Albo zagram sobie w tego indyka, gdzie staje się futrzakiem o ludzkich kształtach. To by mogło być ciekawe, podobno to nie zły” erpeg”. To śmieszne, jeszcze przed chwilą prowadziłem w myślach monolog na temat ludzi zombie, nie zauważających piękna naszego uniwersum, a teraz sam myślę w jakiej grze do nich dołączyć. Oj zdzichu zdzichu, jesteś hypokrytą, uświadom to sobie. Jeszcze tylko minuta i wychodzę z pracy, w końcu! O, to może już uaktywnie ten chip, co mi dwa lata temu do oka wszczepili. Nagle, przed moimi oczami pojawia się tysiąc kolorowych, prawie jak żywych, hologramów. No, to teraz do domu. Czas stać się tym zombie…


Moim zdaniem w ciągu 10 lat technologia VR może wiele namieszać w różnych branżach, poczynając od branży gier, kończąc nawet w branży filmowej. VR ma wielki potencjał, nawet teraz można znaleźć perełki, np. w postaci dem technologicznych, czy nawet pełnoprawnych gier. W ciągu 10 lat te perełki mogą „ewoluować” nawet do czegoś pokroju znanego już wielu SAO, wirtualnego świata. W naszym życiu jeżeli takie coś nastąpi też się wiele zmieni, pewnie mnóstwo osób wolałoby zostać w świecie wirtualnym niż znowu wracać do nudnego prawdziwego. Nasze życie wtedy byłoby ciekawsze, moglibyśmy latać, tworzyć własne światy, bawić się w bogów. Czy to dobre? Dopóki nie sprawdzimy, nigdy się nie dowiemy…


Operacje przeprowadzane przez specjalistów na odległość za pomocą wirtualnej rzeczywistości oraz specjalnych przyrządów, oglądanie transmisji męczy na żywo w domu z poziomu trybun bądź nawet z samego serca akcji. Grupowe rozmowy internetowe w których każdy uczestnik będzie miał swojego trój wymiarowego awatara. Filmy pełnometrażowe w których znajdujemy się w środku akcji, podgląd kamer CCTV w sklepach, na skrzyżowaniach bez konieczności posiadania kilku monitorów bądź dzielenia jednego na kilka fragmentów. Możliwe będzie przesuwanie kamery za pomocą samego ruchu głowy. Znajdzie to również zastosowanie w biurach i różnych korporacjach ponieważ pracownik zamiast używać dwóch, trzech lub więcej monitorów będzie mógł każda zakładkę umieszczać w przestrzeni dookoła siebie. Operatorzy sprzętu wojskowego bądź oddziały Policji używające gogli VR do obsługi robotów. Piloci samolotów pasażerskich, wojskowych z umieszczonymi kamerami na kadłubie dając widoczność 360 stopni w okół samolotu. W dalszym czasie znikną fizyczne przyciski gdyż wszystko będzie można zgrabnie spakować w VR. Naprowadzanie rakiet z myśliwców bądź helikopterów wojskowych za pomocą gogli VR i ruchu głowy. Czeka nas wielki skok technologiczny.


Moim zdaniem google VR technologicznie dużo zmienią, uważam, że bardzo wpłynie to na cały świat z różnych powodów :
Po pierwsze – Ludzie będą mogli grać i cieszyć się virtualną przestrzenią z znacznie lepszego punktu widzenia i poczują się tak jakby tam byli .
Po drugie – może to odnieść zastosowanie w medycynie i pomagać osobą chorym na różne przypadłości jak i w diagnozie czegoś przy użyciu właśnie tej technologi czyt. VR
Po trzecie – spójrzmy na to teraz z góry … ludzie osądzają tę technologię jako jeszcze w pełni nie sprawną i drogą, ale np. za 5 czy 10 lat cała technologia bardzo szybko się rozwinie do odpowiedniego poziomu aby VR było wykorzystywane na porządku dziennym, tak jak i teraz niedawno wyszły nowe karty graficzne np. gtx 1080 czy nowe R9 radeony, serwery gier będą miały też większe możliwości aby umożliwić przyjemne granie w takiego rodzaju gry jak i inne ( będą miały lepszą moc obliczeniową ) .Sądząc po dzisiejszym rozwoju techniki, elektroniki, mechatroniki będziemy za 10 lat w stanie może i nawet sterować za pomocą mózgu bezpośrednio wysyłając informacje poprzez hełm VR czy też takowe google VR prosto informacje do serwera gry poprzez nasz sprzęt, co będzie dawało znacznie lepsze efekty . Dodam też, że wg. mnie będzie to na pewno nie mała rewolucja dla świata a raczej jego mały krok w dalszym kierunku rozwoju ! Sprzęt ten wcale nie musi być drogi za tyle lat tak jak uważają teraz ludzie ceny często będą ulegać zmianie bo będzie co chwile wychodzić nowy model czegoś co sprawi iż jego poprzednik straci swoją główną cenę . Podając przykład z SAO ( Sword Art Online ) pierwszych testów VR uważam, że nie powinniśmy w tę technologię od razu wątpić, zobaczmy np. na wojsko myślicie, że ich technologia od razu stanie się ogólnie dostępna globalnie ? Bo ja nie wierzę w to, że na naszym świecie w którym żyjemy mamy dostęp do wszystkich informacji jak i postępów technologicznych, wojsko ma znacznie lepszy dostęp do technologii. Wiecie co mam na myśli . Dziękuję za poświęcenie uwagi !


Moim zdaniem w ciągu 10 lat VR zajdzie tak daleko, że praktycznie nie odróżnimy rzeczywistości prawdziwej od wirtualnej, będzie ona drugim światem. Niczym w Sword Art Online będziemy mogli założyć okulary i wejść w drugi świat, czując go poprzez wszystkie bodźce. Zostaną utworzone nowe światy, w których wielu ludzi odnajdzie swoje miejsce. Doprowadzi to także do uzależnień. Komuś komu nie wiedzie się w rzeczywistości, może nie chcieć wyjść z wirtualnego świata. Rozwój VR może też doprowadzić do problemu, jak odróżnić rzeczywistość prawdziwą od wirtualnej. Powstaną nowe choroby psychiczne, ludzie będą myśleli że świat rzeczywisty jest prawdziwy i na odwrót. Być może (ale to tylko hipoteza) w dalekiej przyszłości będziemy w stanie stworzyć idealną symulacje wszechświata i jakby wyciągnąć naszą świadomość z ciała i włożyć w tą symulacje, całkowicie oddzielając świadomość od organizmu.


W ciągu najbliższych lat rozwinie się turystyka ponieważ będzie można zwiedzać ciekawe miejsca nie wychodząc z domu co zachęci nas by w te miejsca fizycznie się udać. Wpłynie to być może również na naukę i praktykę w zawodach, w których niemożliwe jest przekazanie niektórych narzędzi czy sterowania osobom niedoświadczonym, np. w medycynie – praktykanci z całego świata będą mogli oglądać skomplikowane i nowoczesne operacje. Można też szukać zastosowania w projektowaniu, przestrzeni – domów czy ogrodów i przedstawiac je potencjalnym klientom. Technologia VR będzie mieć też duży wpływ na leczenie fobii np przed wystąpieniami publicznymi lub strachu przed pająkami czy wysokością. Możliwych zastosowań vr jest na prawdę dużo, od poważnych i praktycznych aż do rozrywkowych podczas spotkań z przyjaciółmi 🙂


Technologia VR wprowadzi wiele ciekawych zmian takich jak np nauka muzyki,nauki tańca. Wielka pomoc w medycynie (np problemy z chorobą lokomocyjna) będziemy mogli poczuć dotyk gdy coś nas dotknie w Vr. Gogle zostaną zmniejszone do rozmiaru okularów zwyczajnych bądź soczewek. Zostanie wprowadzony sensor ruchu oka gdy poruszamy gałką oczną to kamera w Vr również się będzie obracać. Dzięki nich będzie można również przenieść otoczenie do VR. Nie zapomnijmy że również muszą być jakieś skutki, wady takie jak problemy ze zdrowiem przy dłuższym użytkowaniu brak czasu na jedzenie spanie gdy już kogoś wciągnie gra, coraz mniej osób będzie się interesować realnym światem | powstaną również filmy o negatywnych emocjach dotyczących VR. Jak na 10 lat to raczej wystarczająco dużo zostanie udoskonalone w Vr.Lecz jeszcze wszystko przed nami życzę powodzenia w udoskonaleniach.


Za 10 lat technologia VR wpłynie znacząco na naukę jak i na rozrywkę. W nauce pomoże np. pilotom, chirurgom itp. by poprzez symulacje przygotowali się do danych czynności, które będą musieli robić. Technologia ta powinna też dojść do wojska i policji, gdzie będzie można sterować robotami lub dronami do niebezpiecznych misji lub przeszukiwać ciężko dostępne miejsca typu ruin budynków. Ta technologia wpłynie też na świat gier, gdzie spełni się marzenie każdego gracza i zostaniemy przeniesieni do świata gier. Tego typu przykładem może być anime pdt. SAO. I na koniec za 10 lat gogle prawdopodobnie będą wykrywały impulsy nerwowe oraz je przerywać dzięki czemu nie będziemy potrzebowali się ruszać by coś robić, czyli dokładniej zostaniemy przeniesieni do świata wirtualnego.


Widzę, że wszyscy się rozpisują 😀 Ja powiem tyle technologia ta zmieni wszystko… tak! Kompletnie wszystko i za mało tu miejsca, (ba nawet w całym Wszechświecie) żeby to opisać. Po prostu to jest piękne w swojej prostocie…wszystko.

Wszystkim jeszcze raz serdecznie dziękujemy 🙂